29 lutego 2012

Wyżywam się..

ostatnio głównie kulinarnie.

Odkryłam w sobie znowu pasję do pitraszenia i dużą radość mi to sprawia.
Polubiłam zwłaszcza pieczenie, co kiedyś było dla mnie najgorszym z możliwych, zajęć w kuchni.
I tak oto krótki przegląd moich kuchennych zmagań:

Zmieniłam wspominane niżej (w poprzednich postach) ciastka francuskie z kółek w kopertki i zawartość z ananasa na jabłka, mniami!


Zrobiłam też kropciate muffinki - po raz pierwszy ale nie ostatni bo mam super szybki i super prosty przepis :))


I oponki, trochę bardziej pracochłonne od poprzednich ciasteczek ale jakże smaczne!


Z prac decou zrobiłam ostatnimi czasy herbaciarkę ale mam przepotworne zdjęcia z braku światła więc pokażę ją nieco później w lepszym świetle i jajo, na którym mnóstwo moich nieudolnych domalowanek ale to też następnym razem.

Miłego wieczoru!

5 komentarzy:

  1. ale zgłodniałam przez Ciebie ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Muffinki wyglądają przepysznie. Można się poczęstować ?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają pysznie:)
    Ja zdecydowanie lepsza jestem w daniach głównych, czyli razem możemy imprezy organizowac:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego Dobrego z okazji Dnia Kobiet:D

    OdpowiedzUsuń