02 lutego 2012

Coś tam dłubię ;)

No i za chwilę minie mi tydzień wolnego. Nawet nie wiem kiedy minęło, krótkie te dni jakieś takie.. Zdążyłam jednak trochę odpocząć, przygarnąć na dwa dni stęsknioną chrześniaczkę, ogarnąć dom i piwnicę, która nie wiem kiedy stała się wielką rupieciarnią pełną rzeczy, których nie potrzebuję a wyrzucić żal, wyżyć się kulinarnie, wydać trochę gotówki, itd, itp i nawet coś s(po)tworzyć!

Ale po kolei:
Zainspirowana zdjęciem na blogu Yvette z ciastkami francuskimi, na które przepis zaczerpnęła ona a później i ja z tego miejsca zrobiłam ciacha ale zmodyfikowałam nadzienie. U mnie wystąpił ananas, jabłka i brzoskwinia z puszki. Proszę:


Może wizualnie średnio wyglądają, ale pierwsze koty za płoty a smakowo miodzio :)

No i teraz pokażę co zmajstrowałam w ostatnim czasie.

Słoiczki na przyprawy kiedyś pokazywałam już.. W końcu się wylakierowały a, że leń jestem patentowany nie zrobiłam zakrętek tylko użyłam gotowców z kamisa - na potrzeby własnego domu może być ;)
Słoiczków jest sześć ale przedstawiam dwa z różnych stron:




Trzy zakładki z obu stron:










A dalej idę tworzyć :)

4 komentarze:

  1. ciasteczkami z wielką chęcią poczęstowałabym się! słoiczki ładniutkie, staranne i nawet te wieczka kamisa zielone pasują :) zakładki różnorodne, a mi najbardziej podoba się ta lawendowa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na ciasteczka i ja sie pisze;) zwlaszcza te z jabluszkiem;)

    co do sloiczkow to sa bardzo efektowne;) kiedys mialam manie obklejania wszelkich sloikow, doniczek, puszek o rozmaitych ksztaltach mieszanina trocin i wikolu;) powstawala fajna faktura ktora dodadkowo opruszalam trocinami, aby byly bardziej najezone, a na to zlocisty, w kolorze piwa lakier celulozowy;) Mimo iz ow sloiki maja po 15 lat to nadal zdobia boazeryjna sciane w kuchni moich rodzicow;)

    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam!
    Piękne te twoje wytworki:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowite ciasteczka.. aż ślinka leci, a słoiczki bardzo fajne. Zapraszam po wyróżnienie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń