19 stycznia 2012

Dzisiaj post w połowie kradziony

a to dlatego, że dostałam informacje, że wygrane w candy dotarły do Polci i Atenkowo ale naturalnie nie zrobiłam zdjęć.
I tu zaczyna się część kradziona bo muszę zapożyczyć fotki od dziewczyn :)

Po obejrzeniu bloga Atenkowo wywnioskowałam, że małą radość sprawić może coś do biżu.
I taką przesyłkę wysłałam:


Do Polci poszła paczka pełna 'bzdetów' do decu:




Cieszę się, że obie Panie zadowolone bo dzięki temu i ja zadowolona :))

A z rzeczy po za tematem, nie chcę zapeszać ale sytuacja zaczyna się poprawiać - wracam do siebie, nabrałam trochę dystansu do niektórych spraw / osób /rzeczy, zaczęłam swobodnie oddychać, mniej się martwić. Jest ok.

ps. czy ktoś jeszcze pamięta o mojej podaj - dalejce? Zainteresowanych zapraszam TU

04 stycznia 2012

Jak ja bym chciała..

..w końcu się wyspać..
Ale na razie się nie zapowiada :)

Żeby nie było, że mnie nie ma, chciałam pokazać trochę spóźnione (ale co tam, najwyżej będzie inspiracja na koniec roku)kilka prac z przedszkola - bo dawno nie pokazywałam nic..

Na święta dzieci zrobiły choinki z papierowych rożków oklejonych polarowym kocem pociętym w kawałki. Za bombki posłużyły guziki, za łańcuchy nitki i koronki:










Szczerze mówiąc na żywo prezentują się jeszcze ciekawiej. Powiem w sekrecie, że efekt końcowy pracy małych rączek nawet mnie zaskoczył :)