29 grudnia 2011

Co otrzymałam

w wymiankach.
Doszłam już do rozeznania (dziękuję za pomoc :)) i wrzucam bo za chwilę mogę znów mieć problem z połapaniem się.
W wymiance aniołowej cudny prezencik otrzymałam od Joanny
(zdjęcie nr 1 i 2 zapożyczone)






W wymiance gwiazdkowej niespodziankę dla mnie przygotowała Joanka z bloga Plecionki Joanki
(dwa pierwsze zdjęcia zapożyczone)





Paczka z wymianki z gwiazdką w tle przyszła do mnie od Tobatki (wiem po małym śledztwie)
(dwa pierwsze zdjęcia zapożyczone)





Wszystkim bardzo, bardzo, bardzo dziękuję.
Tak sobie liczę te wymianki.. i chyba nie otrzymałam paczki z jednej, albo nie mam z niej zdjęć.. muszę napisać do organizatorki.. hmm..

W tym miejscu chciałabym także przeprosić Elę 17, do której moja przesyłka doszła z opóźnieniem sprawiając jej tym samym zawód. Elu, bardzo Cię przepraszam po raz kolejny i dziękuję za wybaczenie, mimo, że dałam ciała.
Obiecuję, że już nigdy nikogo nie zawiodę w temacie wymianek a jak będę miała zawieść to uprzedzę.

28 grudnia 2011

Ja Cię (bip bip bip)

bo nie chcę mówić brzydko.
Pan M. twierdzi nawet, że ostatnio nadużywam słów niecenzuralnych i na pewno ma trochę racji ale jakoś emocje biorą we mnie górę i po prostu chce mi się wywrzeszczeć co ślina na język przynosi, po prostu.
Poplątałam się w wymiankach i nie do końca wiem co zrobić.
Problem w tym, że okazuje się, że wymianki, które otrzymałam obfotografowałam niekompletnie albo nie mam pojęcia gdzie są zdjęcia.. A co gorsza nie mogę ich zapożyczyć z blogów twórców bo już nie wiem co i od kogo było..
Co gorsza nie mam pojęcia kiedy się poskładam do kupy bo na razie wcale mi w tę stronę nie idzie..

Puki co wrzucam co mam i co wiem.
W wymiance książkowej moją parą była Giffin
Przygotowałam dla niej to:


a otrzymałam od Giffin to:


Teraz pokażę jedynie to co ja przygotowałam a jak ustalę jak to było z drugiej strony będzie kolejny post..

W wymiance z gwiazdką w tle przygotowałam niespodziankę dla Bożeny





W wymiance anielskiej przygotowałam niespodziankę dla włascicielki bloga, na którym ogłoszono zabawę :)





W wymiance świąteczno - karnawałowej przygotowałam o taką niespodziankę dla Edith:




I w ostatniej wymiance, w której wzięłam udział - wymiance gwiazdkowej przygotowałam drobiazg dla Eli17




Ps. Panie które wygrały u mnie CANDY poproszę o adresy na maila (aleksandranut(at)gmail.com) z adresem do wysyłki, do dziś nie otrzymałam tych informacji.

24 grudnia 2011

Krótko..

Ciepłych, rodzinnych, spokojnych Świąt.

21 grudnia 2011

W telegraficznym skrócie..

Tłumaczyć się będę później a teraz przejdę do konkretów bo i tak mam opóźnienie w tej sprawie.

Na moje candy zapisało się 58 osób.
Oto lista chętnych z numerami:
1. kgosia
2. cecyliarodzinaidom
3. J.
4. Katarina79
5. Aicena
6. Ela 17
7. ROMA
8. Danusia
9. Fabryka Spokoju
10. Izoldka
11. rachel
12. haftyśka
13. kejti
14. LavInArt
15. Ula
16. Zuza
17. Bożena
18. alina
19. Aleksnadra
20. justysias7000
21. rrrrobaczek
22. cohenna
23. malutka
24. Magda
25. marrika91
26. alexandra
27. eniutek
28. Olenkaja
29. giffin
30. agnes
31. Polcia
32. Fiolka
33. Judysia
34. kasia2609
35. Blue-Anna
36. Justyna
37. isabell
38. Dominique
39. skimmia
40. Dzieła Madame
41. Deco GALERIA
42. barbaratoja
43. Misioka
44. atenkowo
45. pando-ra
46. magdowo
47. Aga
48. raeszka
49. angeluS
50. Tina
51. Elżbieta
52. niga
53. Anko
54. AgapeArt
55. SkySweet
56. Panna Pandka
57. Dotka
58. lapappilon
Spośród tych osób, maszyna losująca w postaci random.org wybrała:

Polci gratuluję i proszę o kontakt.

W części polegającej na podaniu prawidłowej daty moich urodzin wyłoniłam 5 osób. Nie wzięłam pod uwagę osób podających więcej niż jeden dzień.
Oto lista osób, które typowały poprawnie, wskazując 22.12:
1. alina
2. Olenkaja
3. giffin
4. isabell
5. atenkowo

Random wskazał tak:


Gratuluję i także proszę o kontakt.

Nagrody wyślę pewnie dopiero po świętach.

Pozostałym uczestniczkom bardzo dziękuję i zapraszam na kolejne edycje zabawy na moim blogu.

20 grudnia 2011

Z przeprosinami..

Dziewczyny,
wybaczcie brak wyników i odzewu.
Ostatnie dni minęły mi bardzo nieciekawie - miałam kolizję w której rozbiłam auto, mam też trochę problemów związanych z pracą. Ponad to spalił mi się laptop (albo coś koło tego) a komputer stacjonarny nagminnie odmawia połączenia z netem.
Wszystko to potwornie mnie frustruje więc ostatnio albo pracuję, wracam i latam w sprawie auta albo wracam, siadam i płaczę, bo mi się siły kończą.
Mam opóźnienie i w wysyłaniu wymianek i w losowaniu zwycięzców candy ale do końca tygodnia NA PEWNO się ze wszystkim wyrobię.
Przepraszam i proszę o cierpliwość.

28 listopada 2011

Do napisania tej notatki..

.. zbieram się już od kilku dni. Najpierw nie miałam aparatu by obfocić wszystko co chcę i co powinnam Wam pokazać. Nasz kompakt uległ wypadkowi (w sumie całe szczęście bo nie lubiłam posiadanego Nikona;)) a lustrzankę Pan M. nosi prawie bez przerwy "przy tyłku". Gdy więc Pan Mąż przytargał do domu nie byle jaki sprzęt klik (bardzo polecam - fajnie współpracujący i łatwy w obsłudze), którym mogłam w końcu coś upstrykać zabrakło mi czasu. Naprawdę.
Nie wspominam o wymiankach, które u mnie leżą, z braku czasu właśnie. Na razie przygotowałam coś na jedną i na dniach wysyłam. Potem muszę się wziąć w garść i zająć pozostałymi. Obiecuję, że dam radę, choćbym miała zarwać kilka nocy ;)
W sobotę pojechałam z moją rodzicielką nabyć maszynę do szycia. Zmieniłyśmy ten zabytek

na to cacko

Ponieważ obecnie mieszkamy w moim domu rodzinnym, jest szansa, że ów zakup skłoni mnie do prób szycia. Na razie trochę podglądam i nie wydaje się to trudne. Zdecydowanie wolę patrzeć i próbować niż czytać instrukcje z których nie rozumiem kompletnie nic. Niestety, moja Mama nie jest najcierpliwszą z osób jakie znam więc nie wiem ile wytrzyma gapiostwa a później prób i błędów:)

Niedawno zakończyła się wymianka u Magdy od której dostałam prześliczne szydełkowe kwiatki

Ja wysłałam Magdzie trochę przydasi w postaci serwetek i surówek do biżu (zdjęcia podkradam z bloga obdarowanej, bo ja zapomniałam obfocić przed wysłaniem)



Dostałam też kilka serwetek od Deilephil'i, z bloga Opowieści z Zielonego Kufra, która uszczupla swoje zapasy

Kochana, bardzo dziękuję, moja kolekcja urosła o nowe, ciekawe wzory:)

Otrzymałam też podaj - dalejkę od Kasi






W końcu mogę dokładnie przyjrzeć się Kasiowemu patchworkowi:))
Dziękuję Ci bardzo Kasiu!

I w tym miejscu ponownie zapraszam do swojej podaj - dalejki!

Na(prawie) koniec informacja, która może przydać się decoupażystkom mającym blisko do Galerii Przymorze w Gdańsku - otóż w owej galerii otwarto Pasmanterię Jolę , w której prócz rzeczy, które standardowo można nabyć w takim sklepie jest bardzo przyzwoity dział z decoupage - serwetek milion pięćset do wyboru, preparaty i przedmioty do zdobienia. Znam tę firmę z Pruszcza i Gdyni, ale fakt, że mam ją teraz pod nosem bardzo cieszy (mnie, Pana M. dużo mniej ;)). Poszłam na pierwszy zwiad i wyszłam z zapasem świątecznych serwetek:



Reasumując, moja kolekcja sporo się ostatnio powiększyła, jest w czym wybierać do tworzenia a stan moich zasobów na pewno wpłynie na zawartość CANDY :)


Kończymy i pozdrawiamy,
Ja i Puć (koniecznie chciał się pokazać;))


ps. przepraszam za nieprzekręcone zdjęcia w poście - za nic nie chcą przyjąć właściwej pozycji :/

10 listopada 2011

Muszę Wam w końcu pokazać..

moje wymianki do końca.
Pokazywałam już co ja wysłałam, teraz pochwalę tym się co otrzymałam.

W wymiance jesiennej moją parą była, jak pisałam, Babcia Bogusia, która ma związek z tym blogiem.
Otóż dostałam to:


Wszystko przeeepiękneee, za co raz jeszcze dziękuję :))

W drugiej wymiance - wymiance w kratkę - moją para była Tukafka
Oto co znalazłam w paczce:

Był jeszcze batonik, który został pożarty w tak zwanym między czasie i herbata, którą Poczta Polska zmiażdżyła (dosłownie - wysypałam ją otwierając paczkę).

Otrzymałam też pierwszą podaj-dalej od Majki
O, proszę:

Majko, dziękuję bardzo a Wam przypominam, że moja dalej-podawajka jest nadal otwarta, więc chętnych zapraszam TU.

Nabyłam też ostatnio trochę serwetek, pokazuję mniej więcej połowę z łupów, bo reszta już schowana:) :



Jakiś czas temu miałam także przyjemność udać się na pierwszą (i później też drugą) Gdańską wyprzedaż garażowa, gdzie wydawszy grosze nabyłam to:
..

Na koniec zdradzę, że kompletuję dla Was cukierki i już nie mogę doczekać się kiedy kogoś uszczęśliwię :))